KB Szklane naczynia z odbiciem w lustrze

Polski rynek sztuki rośnie najszybciej w Europie – a to tworzy wyjątkowe możliwości dla kolekcjonerów i inwestorów

Choć globalne dane pokazują wyhamowanie cen na rynku współczesnym, Polska pozostaje pozytywnym wyjątkiem. Według najnowszych raportów nasz rynek jest najbardziej dynamiczny w Europie i numer 5 na świecie, a sprzedaż sztuki najnowszej wyprzedza takie kraje jak Japonia, Niemcy, Francja czy Korea Południowa. Wzrost wartości i liczby transakcji to efekt zarówno bogatej oferty, jak i rosnącego zainteresowania kupujących.

Co ważne – wielu kolekcjonerów inwestuje nie tylko z powodów finansowych. Sztuka to przestrzeń ukojenia, inspiracji i estetyki, coraz częściej traktowana jako element dbałości o wellbeing. W świecie permanentnego tempa pozwala kontemplować piękno o każdej porze dnia.

Polski rynek wyróżnia się również strukturą sprzedaży.

Fundamentem są obrazy – najczęściej wybierana kategoria. Tuż za nimi plasują się rzeźby i obiekty przestrzenne, w tym prace takich twórców jak Magdalena Abakanowicz czy Mirosław Bałka. Trzecie miejsce zajmują prace na papierze: rysunek, grafika oraz fotografia – popularne zwłaszcza wśród nowych kolekcjonerów.

Globalny obrót na rynku sztuki w 2024 r. wyniósł ponad 57,5 mld dolarów. Na świecie rośnie liczba transakcji, lecz ceny spadają z powodu ograniczonej podaży prac najwyższej klasy. W Polsce trend działa odwrotnie: rosną zarówno sprzedaż, jak i ceny, co eksperci określają jako „lokalny paradoks” wynikający z wciąż młodej, ale szybko dojrzewającej struktury rynku.

Końcówka roku zapowiada się wyjątkowo mocno.

W grudniu w Warszawie pod młotek trafi 275 prac o łącznej estymacji ponad 61 mln zł. Obecność dzieł Fangora, Opałki, Abakanowicz, Witkacego, Nowosielskiego czy Beksińskiego, Dwurnika, Bereźnickiego i Dominika, w połączeniu z rosnącą pozycją twórców młodego pokolenia tworzy unikalną sytuację: rynek jest jednocześnie premium i rozwojowy. Wiele nazwisk wciąż znajduje się przed swoim cenowym szczytem, co dla kolekcjonerów oznacza realny potencjał wzrostu.

Dlaczego biznes coraz częściej interesuje się sztuką?

  • Sztuka jest aktywem odpornym na krótkoterminowe wahania gospodarcze.
  • Dywersyfikuje portfel i stanowi wartościowy komponent inwestycyjny.
  • Łączy wartość finansową z osobistą przyjemnością obcowania z pięknem.
  • Próg wejścia pozostaje relatywnie niski – wielu kolekcjonerów zaczyna od prac na papierze lub Młodej Sztuki.
  • Aukcje zapewniają transparentność cen i weryfikowalność autentyczności prac.
  • Istnieje możliwość transakcji „private sales”.

Sztuka staje się jednym z najbardziej inspirujących i stabilnych obszarów lokowania kapitału — i to właśnie w Polsce dynamika wzrostu jest dziś jedną z najwyższych na świecie. Warto obserwować rynek, bo najlepsze okazje często pojawiają się wtedy, gdy mainstream jeszcze ich nie dostrzega.

Na zdj. praca Kiejstuta Bereźnickiego, Szklane naczynia z odbiciem w lustrze, 1999 r.

Zostaw komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *