Wystawa Beksiński na Cytadeli Warszawskiej przedłużona do 15 marca!
„Beksiński na Cytadeli Warszawskiej. Nieznane oblicze mistrza” to wyjątkowa wystawa, którą można oglądać w murach Cytadeli Warszawskiej, a dokładniej w Muzeum Wojska Polskiego.
Na wystawie pokazanych zostało ponad 50 wyjątkowych dzieł mistrza, które pochodzą z najważniejszych muzeów narodowych w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinie, Kielcach, a także muzeów okręgowych w Bydgoszczy, Toruniu, Galerii Sztuki w Łodzi oraz z kolekcji prywatnych.
Zdecydowana większość z nich została zaprezentowana w Warszawie po raz pierwszy. Oprócz ekspozycji obrazów, zwiedzający mają możliwość zanurzyć się w świat multimediów – projekcji, animacji, pokazów 3D oraz doświadczenia VR.
Jego obrazy przedstawiają zarówno mroczne, monumentalne, apokaliptyczne architektury, jak i postacie przesiąknięte melancholią i niepokojem. Wszystkie są pełne metafor i tajemniczych symboli. W każdym z nich jest subtelnie prowadzone światło, mistrzowskie operowanie kolorem, co wytwarza niepowtarzalną atmosferę – balansującą między snem a koszmarem, duchowością a destrukcją.
Na rynku kolekcjonerskim najbardziej pożądane obrazy pochodzą z najbardziej poszukiwanego i cenionego okresu twórczości Beksińskiego – tzw. okresu fantastycznego, przypadającego na lata około 1967 do 1985. To właśnie wtedy artysta stworzył najbardziej rozpoznawalne, intensywnie surrealistyczne i hipnotyzujące kompozycje, które do dziś stanowią esencję jego artystycznego języka – unikalnego na skalę światową.
To doskonała okazja, by odwiedzić tę wystawę i zanurzyć się w świat twórczości Beksińskiego. Z pewnością każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Zdzisław Beksiński (1929 – 2005) był artystą totalnym: malarzem, rzeźbiarzem, fotografikiem, rysownikiem, grafikiem komputerowym oraz co może nie wszyscy wiedzą, muzykiem. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i wyróżniających się artystów polskich XX wieku. Jego surrealistyczne wizje koszmarów sennych, śmierci oraz apokaliptycznych mrocznych wizji na trwale wpisały się w polską kulturę.
Serdecznie polecam!
