Niech nas widzą! Wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie
Od szat królewskich po ekstrawaganckie kreacje współczesnych wizjonerów mody – ubiór nieustannie sygnalizuje tożsamość, władzę, status społeczny, gust i poglądy. Bywa zarówno narzędziem ucisku, jak i symbolem wyzwolenia.
Wystawa Niech nas widzą! odnosząc się kolejno do historycznych figur: władcy, rycerza, myśliwego, strojnej kobiety czy filozofa, odsłania bogactwo znaczeń zawarte w językach mody na przestrzeni wieków. Ekspozycja składa się z ośmiu części: Kostium władzy, Rycerskie manewry, Historie futrem podszyte, Flora – transgresje, Kostium filozofa, Zorientowani?, W pułapce buduaru, Niech nas widzą!
Na przykładzie znakomitych dzieł malarstwa, rzeźby i sztuki użytkowej śledzi znaki ukryte w stroju, pozwalając czytać go jak książkę. Ukazuje modę jako wielką społeczną grę, w której narzędziem jest siła perswazji, a stawką prestiż, atrakcyjność i władza.
Królewskie gronostaje na ramionach, myśliwskie trofea u stóp, kwiaty na XVIII-wiecznych sukniach, współczesne minimalistyczne garnitury – każdy z tych motywów odsyła do idei, mitów i archetypów, a przekaz ten odbieramy zarówno świadomie, jak i podświadomie.
Na wystawie oprócz malarstwa zobaczymy stroje i akcesoria wybitnych współczesnych designerów: Coco Chanel, Dior, Crisobal Balenciaga, Yves Saint Laurent, John Galliano, Thierry Mugler.
Blisko 250 cennych i różnorodnych prezentowanych na wystawie obiektów, pochodzących z muzeów krajowych i zagranicznych, w tym Luwru, Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu czy Obrazów Starych Mistrzów w Dreźnie, a także ze zbiorów prywatnych – od XVI stulecia po współczesność – prowokuje do zadania sobie pytania: czy gramy w tę grę umyślnie, czy tylko odgrywamy narzuconą nam rolę?
W „społeczeństwie spektaklu” ubiór jest sygnałem wykorzystywanym przez wszystkich chętnych do wyrażenia siebie lub swoich aspiracji. Jedno jest jednak pewne, dobiegające z zewnątrz podpowiedzi , kim powinniśmy być, nie powinny zagłuszyć wewnętrznego głosu mówiącego nam, kim jesteśmy.
Zachęcam do obejrzenia wystawy jeszcze tylko do 8 lutego!
